Osób online: 1

Menu



























Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www


objaśnienie

Ostatnia aktualizacja:
2012-01-25


Maksymilian Marcinowski 1896 - 1979  (2009-11-16)
dodaj do: dodaj do facebooka  dodaj do śledzika  

Rodzina Marcinowskich należy do bardzo zasłużonych dla Kębłowa i szeroko rozumianej okolicy. Protoplastą rodu był Andrzej Marcinowski urodzony w 1849 roku, który był z zawodu kowalem.
Andrzej Marcinowski miał kuźnię na Przedmieściu Kębłowa, obecnie jest to ul. Wolsztyńska. Jan Hełmiński wspominał, że miał okuwany wóz od Marcinowskiego, a następnie kupił sobie żelazny pług i brony. Zastosowanie w rolnictwie kół okuwanych metalową taśmą, metalowych osi i metalowej rozwory sprzyjał unowocześnianiu rolnictwa w Wielkopolsce. Wraz ze wzrastającym zapotrzebowaniem na metalowe narzędzia rolnicze Andrzej Marcinowski przekształcał i rozwijał swój zakład rzemieślniczy, wytwarzał wspomniane już „wozy żelazne” i wialnie. Wialnie służyły do mechanicznego oczyszczania ziarna z plew.
Dobrze prosperujący zakład rzemieślniczy przejął po Andrzeju jego syn, Robert Marcinowski, a było to prawdopodobnie w roku 1905. Robert Marcinowski bywały w kręgach rzemieślników i przemysłowców przekształcił przejęty po ojcu zakład w Fabrykę Maszyn Rolniczych. O Robercie Marcinowskim napisany zostanie odrębny artykuł.
Andrzej Marcinowski był dwukrotnie żonaty. Pierwszą żoną Andrzeja była Pulcheria i z tego małżeństwa w 1872 roku urodził się Robert. Drugą żoną Andrzeja była Katarzyna Zboralska z Kębłowa i z tego małżeństwa urodził się Maksymilian.
Katarzyna Marcinowska zd. Zboralska wywodziła się z dużego gospodarstwa rolnego, które znajdowało się przy obecnej ul. Wolsztyńskiej 22. Pamiętam poprzedni dom mieszkalny stojący na tym miejscu, który chociaż był już wówczas w nienajlepszym stanie technicznym, to jednak świadczył o zamożności rodziny w czasach jego budowy.
Maksymilian Marcinowski urodził się 13.01.1896 w Kębłowie i uczęszczał tutaj do Szkoły Katolickiej (Szkoła Podstawowa). Fotografia zbiorowa na której znajduje Maksymilian jako uczeń jest zamieszczona w Galerii w Dziale „Oni tu byli przed nami”. Po ukończeniu szkoły w Kębłowie Maksymilian podjął naukę w Wolsztynie, gdzie uzyskał maturę. Przygotowanie zawodowe zdobywał w rodzinnej Fabryce Maszyn Rolniczych. Służbę wojskową odbywał w Kilonii w pruskiej marynarce. Po zakończeniu wojny w 1918 roku wrócił do Kębłowa. Z chwilą wybuchu Powstania Wielkopolskiego walczył w Drużynie Kębłowskiej. To Max Marcinowski wspólnie z kębłowskimi powstańcami rozkręcił tory kolejowe uniemożliwiając przejazd pociągu pancernego jadącego z Nowej Soli do Wolsztyna. Zasługi powstańców kębłowskich są trudne do przecenienia, gdyż bitwa o Wolsztyn mogła mieć bardziej krwawy przebieg, gdyby pociąg pancerny dotarł do Wolsztyna. Naszym czytelnikom znane jest już zdjęcie Bronisława Kotlarskiego i Maxa Marcinowskiego z czasów Powstania Wielkopolskiego ( http://www.keblowo.pl/artykul_162.html ) .
Bezpośrednio po zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim Max Marcinowski służył w szeregach tworzącego się Wojska Polskiego. Już 6 lutego 1919 utworzony został Pułk Zapasowy "Grupy Zachodniej" przemianowany 15 marca 1919 na 7 Pułk Strzelców Wielkopolskich, a 7 stycznia 1920 na 61 Pułk Piechoty. "Grupa Zachodnia" powstała z zorganizowanego wcześniej 2 Batalionu Garnizonu Poznań i kilku kompanii pochodzących z wielkopolskich drużyn powstańczych, istniejących od listopada 1918.
Pułk początkowo znajdował się w Nowym Tomyślu, później w Kościanie a następnie od 28.08.1919 w Gnieźnie. Z okresu gnieźnieńskiego zachowała się fotografia zbiorowa zrobiona dnia 13.03.1920 roku, kiedy Maksymilian Marcinowski był już sierżantem i pełnił obowiązki adiutanta.
Powodem odejścia z wojska był zamiar podjęcia studiów inżynierskich w Poznaniu. Z przyczyn obiektywnych swoich planów nie zrealizował, osiadł w domu rodzinnym w Kębłowie i pracował w Fabryce Maszyn Rolniczych. Włączył się w nurt życia kulturalnego wsi, brał udział w wystawianych sztukach teatralnych, m.in. „Chata za wsią”.
W roku 1929 Maksymilianowi Marcinowskiemu zmarła matka, została pochowana na cmentarzu w Kębłowie, a jej nagrobek zachował się do czasów obecnych. Po śmierci matki Maksymilian otworzył w Wolsztynie Zakład Ślusarski. Dnia 13.04.1936 roku ożenił się z Jadwigą Wachowską ze Zbąszynia. Z małżeństwa Maksymiliana i Jadwigi Marcinowskich urodziło się troje dzieci:
Jerzy – 1937; Barbara – 1940 i Włodzimierz – 1942 rok. Maksymilian Marcinowski na początku 1939 roku przeprowadził się z rodziną do Poznania i podjął pracę w Zakładach Cegielskiego.
Po wybuchu II wojny światowej Marcinowscy uciekli z bombardowanego Poznania, na zatłoczonych drogach przeżyli gehennę wojennej tułaczki. Jerzy Marcinowski tak wspomina ten czas: „moi Rodzice uciekali „na Warszawę” wykonując nakaz władz administracyjnych. Pracownicy administracyjni otrzymali trzy miesięczne wynagrodzenie i nakaz ewakuacji. Po drodze byliśmy bombardowani przez lotnictwo niemieckie. Któregoś razu rodzice dla bezpieczeństwa schowali mnie w przepust pod torami lub drogą, a innym razem w gospodarstwie rolnika położyli mnie na sianie pod drewniany stojak wirówki do mleka. Tak dotarliśmy do Gębarzewa koło Gniezna. Gdy oddziały niemieckie zaczęły nas wyprzedzać, Rodzice podjęli decyzję o powrocie do Poznania”.
Maksymilian Marcinowski pozostał wierny branży metalowej do końca życia, zmarł 20.12.1979 roku w Poznaniu i tam został pochowany.

Napisała: Eugenia Świetlińska
Wolsztyn, 14.11.2009











Copyright © by www.keblowo.pl 2004 - 2020. Administrator serwisu Damian Sarbak.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zawartych na stronie w innych publikatorach pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia.